Podejrzewam, że każdy z Was marzy o przytulnym domu. Nie mylę się, prawda? Ale cóż się dziwić, przecież po ciężkim dniu, wszyscy chcemy się zrelaksować, odpocząć, złapać oddech i wyciszyć na ulubionej, miękkiej sofie. Nie ma co ukrywać, do tego najbardziej nadają się miejsca, które spełniają wymogi komfortu i dają bezpieczeństwo – tym miejscem, najczęściej jest DOM. Ale dom nie „byle jaki”, a PRZYTULNY!

      Pytacie: „Co mam zrobić, żeby moja sypialnia czy salon, stały się bardziej przytulne?”. Hm, znaleźć odpowiedź nie było łatwo. Zaczęłam zastanawiać się, co powoduje, że, gdy jestem gościem w czyimś domu, czuję się mniej lub bardziej komfortowo. Co sprawia, że od niektórych z domu trudno mi wyjść, a u niektórych, co po chwila spoglądam na zegarek?  Poszukując odpowiedzi, zaczęłam od wykluczania. Wg mnie, o przytulności absolutnie nie decyduje poziom wystroju wnętrz czy designu wyposażenia (może to słaba reklama dla mojej pracy, ale taka jest prawda! heh 😀 ), nie decyduje również porządek bądź jego brak. Oczywiście, żeby była jasność, nie mówimy tutaj o skrajnych sytuacjach, w których ciężko opuścić lokal, bo przykleiliśmy się do podłogi! Uważam również, że pedantyczne nawyki gospodarza, również nie są sprzyjające – usztywniają atmosferę. Metraż? Też nie ma znaczenia. A co, ma? Zapraszam do zapoznania się z moimi subiektywnymi i magicznymi pięcioma krokami do PRZYTULNOŚCI! 🙂


5 KROKÓW DO PRZYTULNOŚCI:

  1. OŚWIETLENIE –  Okazuje się, że odpowiednio dostosowane do funkcji pomieszczenia oświetlenie, w znacznym stopniu wpływa na nastrój i atmosferę wnętrza, a co za tym idzie na wrażenie o jego przytulności. Oświetlenie cechuje się kilkoma parametrami, które w trakcie projektowania, warto wziąć pod uwagę. Jedną ze zmiennych jest temperatura światła, wyrażona w Kelvinach. Jeżeli chcesz uzyskać więcej przytulności we wnętrzu, wybierz oświetlenie o odcieniu CIEPŁYM! Unikaj niebieskich, fioletowych i zielonych odcieni – taśmy LEDowe RGB, też nie pomogą uzyskać przyjaznego klimatu. Kupując lampę/żarówkę wybierz model, który charakteryzuje się wartością <3300 K! Co jeszcze jest istotne? MOC oświetlenia. Dzięki mocy światła, również możemy budować nastrój. Jestem zwolenniczką projektowania zawsze dwóch rodzajów oświetlenia w każdym wnętrzu. Pierwszy rodzaj – mocne, jasne, górne światło, ma za zadanie doświetlić całe wnętrze, dać wrażenie zbliżone do światła dziennego. Drugi rodzaj – boczne, o mniejszej mocy, które pozwala stworzyć przyjemny, relaksacyjny klimat – tj. LEDy w zabudowach meblowych, lampy ścienne, podłogowe, kinkiety, podświetlenie listw przypodłogowych. Ale UWAGA! Delikatnie, pamiętaj, ważne, żeby tego oświetlenia było stosunkowo mało. Nie chcemy przecież stworzyć iluminacji na miarę paryskiej wieży Eiffla! 🙂

  2. KOLORYSTYKA – kolorem również możesz zbudować klimat wnętrza. Jak zapewne domyślasz się, w tej sytuacji zdecydowanie lepszym rozwiązaniem są barwy ciepłe – beże, brązy, pomarańcze, ciemne zielenie, itd. Pamiętaj, tonacji jest mnóstwo i kolor kolorowi nie równy. Tzn, różne zielenie, mogą wywierać zupełnie inne odczucia i tak jest w przypadku każdego koloru. Na co dzień w swojej pracy, korzystam z popularnej bazy kolorów – wzornika NCS. Znajduje się w nim niemal 2000 kolorów i …. to nie są wszystkie barwy świata 🙂 Piękną paletę ma również BENJAMIN MOORE, który ma kolejne ok 2 tyś kolorów (zachęcam do zapoznania się). Pisanie o kolorach, których nie widzimy – ciężkie zadanie. Myślę, że nie ma co, zagłębiać się w ten temat. Najważniejsze – jeżeli chcesz, by Twoje mieszkanie stało się bardziej przytulne – sięgaj po kolory CIEPŁE!

  3. NATURA – bliskość natury dobrze na nas działa. Lubimy chodzić na spacery do lasu, zdobywać szlaki górskie, pływać w morzu itd. W takim warunkach człowiek najbardziej odpoczywa. W związku z tym, koniecznie „sprowadź” trochę natury do swojego domu. Forma może być różna. Kup świeże kwiaty do wazonu, hoduj kwiaty doniczkowe, wybieraj meble z naturalnego materiału – drewna. Atmosferę świetnie buduje również ogień – w formie świec, kominka, biokominka. Duże znaczenie na to, co dzieję się we wnętrzu Twojego domu, ma paradoksalnie to, co dom otacza – ZEWNĘTRZE. Masz ogródek? Pokaż go! Zrezygnuj z firan, odsłoń widok na drzewa w ogrodzie, wpuść więcej naturalnego światła – to na prawdę działa!

  4. TEKSTYLIA – To kwestia mocno nawiązująca do podpunktu NATURA. Zachęcam Cię, byś kupując pościel, obrus, pled czy sofę, wybierał tkaniny z dużą domieszką włókien naturalnych. Wiem, że są droższe, są również mniej funkcjonalne, bo trudniej się je czyści, ale dają ogromną różnicę w komforcie użytkowania. Dlaczego? Bo, to co pochodzi z natury, jest zintegrowane z człowiekiem. Wieczorem, siedząc z książką na ulubionym fotelu, przykryj się miękkim, bawełnianym pledem – ta opcja jest zdecydowanie lepsza od akrylowych propozycji! Co ważne, w kwestii tekstyliów – miej ich jak najwięcej! Narzuta na łóżko, pled, miękkie poduchy, lniane zasłony, bawełniany obrus, to są rzeczy, które podświadomie wpływają na nas i sprawiają, że jest milej – po prostu! 🙂

  5. ATMOSFERA – Nie wiem co Ty na to, ale niestety (a może stety?) jest to NAJWAŻNIEJSZY CZYNNIK w budowaniu przyjaznej i przytulnej atmosfery domu. Możesz mieć przepiękny dom, ale gdy nie ma w nim oznak ŻYCIA, RADOŚCI, UŚMIECHU I GOŚCINNOŚCI, o przytulności nie ma mowy. Dlatego, zastanów się, czy jesteś gościnny? Jak przygotowujesz się na przyjście gości? Jak często przyjmujesz gości? Jaką tworzysz atmosferę w domu? Jesteś uśmiechniętym człowiekiem? Czy może narzekasz i kręcisz nosem? POLSKA GOŚCINNOŚĆ – na pewno o tym słyszałeś. Może trochę oklepane powiedzenie, ale coś w tym jest. I wierz mi, DZIAŁA! 🙂

 

Musze przyznać, że punkt 5 jest moim ulubionym. Uwielbiam przyjmować gości, tworzyć ognisko domowe – mam to po mamie i babciach. Są takie czasy, że jesteśmy bardzo zabiegani i na prawdę trudno znaleźć czas, by zaprosić przyjaciół. A na takie spotkanie pasowałoby coś ugotować, posprzątać, itd.  Ale wierzcie mi, warto się mobilizować, bo PRZYTULNY dom, to taki o którym chyba każdy marzy i do którego każdy chętnie przychodzi 🙂

Poniżej, załączam inspirację, która moim zdaniem spełnia wszystkie punkty z mojej subiektywnej listy – jest nastrojowe oświetlenie, duże, odsłonięte okna, miękka sofa ze stertą poduszek, ciepłe kolory (piękny pudrowy róż), naturalne materiały i stół przygotowany do przyjścia gości.

Jaki jest Twój dom? Panuje w nim przyjazna atmosfera? 🙂 Daj znać!

 

pozdrawiam Cię

Karolina

fdb76642278723-57c72e612b8f8

f589d442278723-57c72e61296d4

dcf2e842278723-57c72e6127666

cf2f9a42278723-57c72e612de46

c2af4f42278723-57c72e612a09f

bf109c42278723-57c72e612b2be

bbca3142278723-57c72e612a703

af45fe42278723-57c72e612bf2f

5486b342278723-57c72e612926e

20a56a42278723-57c72e612c3ac

8ff71742278723-57c72e612e322

6d07dd42278723-57c72e612acca

6b5c1642278723-57c72e612d812

6a748142278723-57c72e6126f03

3ba2a842278723-57c72e6127d53

2c28c442278723-57c72e612d301

0efb8e42278723-57c72e612cbe6

KOLORYSTYKA –

  1. NATURA –
  2. TEKSTYLIA –
  3. OŚWIETLENIE –
  4. ATMOSFERA –